Podróże kształcą…

Mówimy, że podróże kształcą. Możemy zobaczyć to, czego jeszcze nie widzieliśmy, zwiedzamy miejsca, gdzie jeszcze nie byliśmy.
             W dniach 20-23 maja uczniowie klas VIIIa, VIIIb, VIIa, VIIb, VIIc, VIa, VIb wraz z nauczycielkami Alicją Pietruszkiewicz, Alicją Czepła, Zytą Iwaszko i Zytą Wołyniec wyjechali na wycieczkę na Dolny Śląsk, do Sudetów i Czech.
            Pierwszego dnia po długiej podróży na południe Polski zwiedzaliśmy Ogród Zoologiczny we Wrocławiu wraz z Afrykarium. Ogród Zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym ogrodem zoologicznym w Polsce. Powierzchnia ogrodu to 33 hektary. W 2014 roku otwarto Afrykarium (oceanarium). Warto wiedzieć, że zawiera 15 milionów litrów wody w 19 basenach i akwariach. Afrykarium we Wrocławiu to unikatowa możliwość poznania różnorodności zwierząt, które żyją w różnych częściach Afryki. Obejrzeliśmy zwierzęta podwodnego świata, chodziliśmy alejkami ogrodu zoologicznego, podziwiając żyrafy, słonie, lwy i inne zwierzęta. Później pojechaliśmy do Złotego Stoku.
            Kopalnia Złota w Złotym Stoku jako atrakcja turystyczna, zorganizowana w dawnej kopalni złota i arsenu, uruchomiona została w 1996 roku. Tradycje wydobycia arsenu i złota sięgają średniowiecza. Na trasie turystycznej zorganizowano wystawę obrazującą historię górnictwa. Widzieliśmy podziemny wodospad, a na powierzchnię wyjechaliśmy kolejką wąskotorową.
            Drugiego dnia wyjechaliśmy do Czech, gdzie zwiedzaliśmy Skalne Miasto Adrspach. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem kształtów skał, które stworzyła natura w piaskowcach. Najwyższa skała sięga wysokości ponad 80 metrów. Podziwialiśmy wodospad, gdzie woda spada z wysokości 16 metrów. Między skałami znajduje się nieduże jezioro, którym płynęliśmy łódką i słuchaliśmy ciekawych, wesołych opowieści. Podczas spaceru udało się przecisnąć przez szczelinę o szerokości 50 centymetrów nazywaną Mysią dziurą. Skalne Miasto Adrspach tak oczarowało filmowców swoją magiczną atmosferą, że zostały tu nakręcone „Opowieści z Narnii”.
            Trzeciego dnia czekało na nas prawdziwe wyzwanie – zdobycie najwyższego szczytu Sudetów i Karkonoszy – Śnieżki (1603 m n.p.m.). Z Karpacza kolejką krzesełkową wjechaliśmy na Kopę. Później wraz z przewodnikiem wchodziliśmy na szczyt. Wejście wymagało sporo wysiłku, robiliśmy krótkie przerwy na odpoczynek, ale wszyscy zdobyliśmy Śnieżkę. Wrażenia i widoki były naprawdę niesamowite. Na szlaku leżało jeszcze sporo śniegu, poczuliśmy powiew zimna, ale i tak pogoda nam dopisała, ponieważ na Śnieżce często wieje silny wiatr i wejście wówczas jest niemożliwe. Nawet deszcz przy schodzeniu nie popsuł nam humoru.
            Czwartego dnia pojechaliśmy do Szklarskiej Poręby. Poszliśmy nad Wodospad Kamieńczyka (najwyżej położony wodospad po polskiej stronie Karkonoszy – 846 m n.p.m.) i Szklarkę.
            Później pojechaliśmy do Huty Szkła w Piechowicach. Zobaczyliśmy, jak z płynnej szklanej masy powstają różne kryształowe cuda – szklanki, wazony, świeczniki.
            Cztery dni spędzone na wycieczce były bardzo ciekawe, pełne wrażeń. To były prawdziwe i niepowtarzalne lekcje geografii, biologii, wychowania fizycznego, a także lekcje życia. Nie bez powodu mówi się, że „lepiej raz zobaczyć, niż dziesięć razy usłyszeć”.